poniedziałek, 4 marca 2013

Prolog

Dwie dziewczyny. Przyjaciółki. Rose i  Agnieszka.
Rose jest Brytyjką, dokładniej Irlandką. Z wyglądu dość wysoka brunetka o pięknych niebieskich paczadełkach. Zawsze uśmiechnięta, pełna entuzjazmu, pewna siebie dziewczyna. Teraz jej BFF jest właśnie Agnieszka. Kiedyś miała jeszcze przyjaciela. Niall'a. Jej styl? Bluzka z przesłaniem, sweterek lub ciepła bluza i kolorowe rurki. Po jakimś czasie tata Rose dostał dobrze płatną pracę w Manchesterze, więc cała rodzina Hathway'ów przeniosła się do Anglii. Przestała kontaktować się z przyjacielem. Straciła go.
Agnieszka to zupełne przeciwieństwo Rose. Zacznijmy od tego, że jest Polką. W Anglii mieszka tylko, ze względu na jej mamę, której nie zbyt układało się w Polsce. Postanowiły się przeprowadzić i rozpocząć nowe życie. Nie zbyt wysoka, średniego wzrostu, blondynka o szarych, błyszczących oczach. Agnieszka wolała wygodne ubrania, zwykle luźny t-shirt, dresy lub legginsy i ulubione conversy. Obie nieszczęśliwie zakochane w chłopakach z klasy. Rose jest Directionerką, a Agnieszka Sheeranator. Myślały, że wiedzą o sobie wszystko.
Pewnego dnia Rose zastanawiała się nad ich przyjaźnią i uświadomiła sobie, że nie wie czym w pracy zajmuje się mama Agnieszki. Szybko wyszła na dwór, przeskoczyła przez płot i była u Agnieszki na podjeździe. Podeszła do drzwi. Zadzwoniła dzwonkiem. Otworzyła mama blondynki.

***oczami Rose***
- Dzień dobry. Ja do Agnieszki. - powiedziałam i uśmiechnęłam się.
- Cześć. Właź śmiało. Następnym razem nawet nie dzwoń.- powiedziała i puściła do mnie oczko. - Agnieszka jest u siebie! - krzyknęła kiedy ja byłam już w drodze do pokoju mojej przyjaciółki.
Nic nie odpowiedziałam. Po chwili wpadłam do przytulnego pokoiku z niebieskimi ścianami.
- Heeej! - wrzasnęłam
- Heeejo!- odpowiedziała i przytuliła mnie.
- Co tam?
Zaczęła się nasza gadka. W końcu doszłam do pytania, które chciałam jej zadać od kiedy wyszłam z domu.
- Agnieszka...?
- Tak? - spytała z uśmiechem
- Chciałam się spytać... Gdzie pracuje twoja mama...  - spytałam niepewnie
- Hmmm... Wiedziałam, że kiedyś o to zapytasz... Ale zanim ci to powiem, usiądź spokojnie. I proszę nie zrujnuj mi pokoju.
- Do-o-obrze. - odpowiedziałam zastanawiając co to może być.
- Moja mama... jest ...
- No kurde, wyduś to z siebie!
- Jest stylistką One Direction... - powiedziała cicho patrząc w ziemię
Zapadła grobowa cisza...



4 komentarze:

  1. Super dawaj dalej!. Zapraszam do mnie niall-horan-my-husband.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Super , czekam na następny !

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej! Zostałaś nominowana do The Best Blog Award. W tym linku zobacz o co chodzi: http://meandawesome5.blogspot.com/2013/03/the-best-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  4. HEJ!
    Zostałaś nominowana do Liebster Award!
    Więcej u mnie na blogu - www.meandawesome5.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń